Forum Ogrody Strona Główna Ogrody
Forum ogrodnicze
 
   Bonsai 
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj    

Nie ma to jak kilka godzin w siodle...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ogrody Strona Główna -> Porady ogrodnicze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lookas
Gość





PostWysłany: Nie Wrz 17, 2006 8:41 am    Temat postu: Re: Nie ma to jak kilka godzin w siodle...



nooo hmmm..... można albo w pełnym siadzie, albo w połsiadzie, ale ...co lepiej na poczatek:) Jak zagalopowac z konkretnej nogi:) w siadzie cwiczebnym nadal podskakuje w siodle jak wór z ziemniakami ( pyrami, żeby było "po mojemu") słyszałem, ze trzeba konia "popychać" w galopie....czyli, co robić? No i w ogóle:)) Bo, ze fajnie, to sie domyślam:)) Lookas gg# 2658415

Powrót do góry
Robert.I
Gość





PostWysłany: Nie Wrz 17, 2006 2:42 pm    Temat postu: Re: Nie ma to jak kilka godzin w siodle...



Opóźnisz/przysiądziesz na zadzie - krok skróci. Tak sobie sam to wytłumaczyłem łopatologicznie i jak na razie działa :D R. Cała miednica podąża za "susami" konia i po prostu jeśli w odpowiednim momencie pchniesz ją dalej, to koń siłą woli wydłuży krok. To popychanie konia w galopie polega jak się domyślam na zwiększaniu tego właśnie ruchu.



Tu musisz mieć okolicę miednicy w miarę luźną, by taki ruch był możliwy. To wygląda tak jakbyś wcierał tyłek w siodło. A teraz "tricky part", musisz nauczyć się podążać biodrami za ruchem konia. Kolana trochę rozluźniasz, ale kontrolujesz żeby Cie nie wyrzuciło (to też zależy od konia, czasem są takie że siedzisz jak w fotelu i płyniesz).



Zrobił dwa susy, teraz maksymalnie rozluźniasz się od pasa w górę, pamiętając żeby oddawać koniowi wodze(tak jak rzuca głową). Załóżmy że wiesz jak ruszyć konia do galopu (lub jedziesz w zastępie i koń podąży za innymi), pierwsze dwa susy "wysiadasz" - kurczowo zwierasz kolana, łydki przy koniu - tu przydają się palce do konia, gdyż dzięki temu mocniej się kolanami złapiesz. Ja początkowo miałem nastawienie solidna praca u podstaw i to też mi procentuje, ale miałem problemy jak mi konik co któryś krok podgalopowywał, jakbym wiedział co robić nie wybijałoby mnie to z rytmu. Jeśli mogę coś zauważyć (niech zawodowcy nie biją...), noga ma znaczenie chyba na ujeżdżalni, dlatego lepiej jest startować na łuku, wtedy zazwyczaj trafisz w dobrą nogę. Bo jak Ci koń poniesie lub podgalopuje, to będziesz wiedział co robić. Czemu?



Spotkałem się z różnymi podejściami do nauczania i chyba przychylę się do podejścia 5-6 lekcja, podstawy galopu. No i w ogóle:)) Bo, ze fajnie, to sie domyślam:)) Lookas gg# 2658415 [/quote] Ad galopu - z punktu widzenia początkującego (kilka miesięcy jazdy). można albo w pełnym siadzie, albo w połsiadzie, ale ...co lepiej na poczatek:) Jak zagalopowac z konkretnej nogi:) w siadzie cwiczebnym nadal podskakuje w siodle jak wór z ziemniakami ( pyrami, żeby było "po mojemu") słyszałem, ze trzeba konia "popychać" w galopie....czyli, co robić? Lookas (news:eej8po$jur$1@nemesis.news.tpi.pl) Napisał(a): [quote]nooo hmmm.....

Powrót do góry
gAjowy Gugała
Gość





PostWysłany: Pon Wrz 18, 2006 10:17 am    Temat postu: Re: Nie ma to jak kilka godzin w siodle...



Allen ;) -- gAjowy "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość." W. koniowi. [/quote] Też siła woli??? [quote] Tak sobie sam to wytłumaczyłem łopatologicznie i jak na razie działa :D [/quote] Zazdroszczę silnej woli...



[quote]Opóźnisz/przysiądziesz na zadzie - krok skróci. ^^^^^^^^^^^[/quote] czym????? Robert.I usiadł(a) na ziemi obok Puchatka, ale poczuł(a) się przez to o wiele mniej ważny(a), więc wstał(a) z powrotem i powiedział(a): [quote]Cała miednica podąża za "susami" konia i po prostu jeśli w odpowiednim momencie pchniesz ją dalej, to koń siłą woli wydłuży krok.

Powrót do góry
Robert.I
Gość





PostWysłany: Pon Wrz 18, 2006 7:15 pm    Temat postu: Re: Nie ma to jak kilka godzin w siodle...



;) [/quote] Oj...starałem się jak najbardziej łopatologicznie, przystępnie i obrazowo przedstawich schemat zaistniałej sytuacji ;) R. koniowi. Tak sobie sam to wytłumaczyłem łopatologicznie i jak na razie działa :D Zazdroszczę silnej woli... Też siła woli???



Opóźnisz/przysiądziesz na zadzie - krok skróci. ^^^^^^^^^^^ czym????? gAjowy Gugała (news:z7fw8w462pyr$.rs9ojj1v1tt9$.dlg@40tude.net) Napisał(a): [quote]Robert.I usiadł(a) na ziemi obok Puchatka, ale poczuł(a) się przez to o wiele mniej ważny(a), więc wstał(a) z powrotem i powiedział(a): Cała miednica podąża za "susami" konia i po prostu jeśli w odpowiednim momencie pchniesz ją dalej, to koń siłą woli wydłuży krok.

Powrót do góry
Lookas
Gość





PostWysłany: Wto Wrz 19, 2006 4:49 pm    Temat postu: Re: Nie ma to jak kilka godzin w siodle...



BYŁO EXTRA:) Lookas wooowwwww!!! własnie wszedłem do domku, z jazdy:) NIc nie zapowiadało tego, ze dzis bedzie galop:) GALOPOWAŁEM:) Co prawda raczej rozpaczliwie, ale pierwsze "loty" mam za sobą:) Teraz czas na ochłoniecie i.......od nastepnej jazdy juz bardziej przytomnie będe szkolił sie na galopmistrza:) no i najważniejsze......

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ogrody Strona Główna -> Porady ogrodnicze Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Pozycjonowanie Foteliki samochodowe Okna PCV 
recenzje anime, fanfiki Mapa Forum