Forum Ogrody Strona Główna Ogrody
Forum ogrodnicze
 
   Bonsai 
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj    

Inzynierowie w Kanadzie...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ogrody Strona Główna -> Chaszcze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rodzina Adamsow
Gość





PostWysłany: Czw Cze 26, 2003 7:10 am    Temat postu: Re: Inzynierowie w Kanadzie...



Problem z tym że będac w Ottawie dogadałem sie z jednym z profesorów (Pierre Berrini) ale w czasie gdy w kraju załatwiałem papiery na doktorat facet opuścił Ottawa University i teraz jestem bez prmotora i funduszy :( Pieniądze, które uciułałem do tej pory nie wystarczą ani na czesne ani na koszty życia w Kanadzie :((( Jestem zdeterminowany żeby wyjechać, ale w tej chwili nie przskoczę finansowania :((((( Robert Co do doktoratu to pisałem do wielu profesorów - wiekszość nie przyjmuje nowych doktorantów a ci, którzy mogliby przyjąć nie mają w ogóle funduszy. No i tu się zaczynają schody. Ale przekwalifikowanie to nie wszystko - trzeba znaleźć jeszcze odpowiednią pracę. pracuję w branży bankowości i funduszy inwestycyjnych (w Kanadzie chyba mówi się na to Venture Capital).



Po FTiMS'ie mogę się przekwalifikować na prawie każdy zawód mający coś wspólnego z matematyką - obecnie np. [/quote] Nie muszę pracować akurat w branży IT. Powodzenia! Oj, dluga ta odpowiedz :) Jak masz wiecej pytan to wal smialo. Moja zona z tamtad pochodzi.



Ponad polowa mieszkancow Toronto nie urodzila sie w Kanadzie. Ottawa jest ladnym miastem. Po 3 latach stalego, legalnego pobytu mozesz starac sie o obywatelstwo kanadyjskie. Z reszta co rozumiesz przez emigranta? Podejrzewam ze byloby to nielegalne. Nie spotkalem sie zeby w duzych korporacjach placili mniej emigrantom niz Kanadyjczykom.



Bycie dobrym informatykiem to jest wspanialy fach. Nie wierze w przepowiednie ze era komputerowcow juz sie skonczyla. Jest lepiej jak bylo w 2000-2002 i ludzie ktorzy sa dobrzy w te klocki (i uparci w swoich poszukiwaniach) prace znajda. Ja osobiscie na brak pracy nie nazekam.



Ciezko jest mi uogolniec ale na obecnym rynku pracy to nie jest chyba tragicznie. ************* [quote]Nie pracuje w branzy IT, tylko w dziedzinie posredniej - matematyce.

Powrót do góry
Slawek
Gość





PostWysłany: Pią Cze 27, 2003 12:36 pm    Temat postu: Re: Inzynierowie w Kanadzie...



Slawek (okolice Toronto) Pozdr. $ 50 /tydzien na jedzenie to ja wydawalem 15 lat temu, i do dzisiaj nie wiem jak mi sie to udawalo. Jesli chodzi o koszty utrzymania - Wymieniono w tej dyskusji koszty bankowe, ktore sa minimalne lub wrecz zerowe (PCF), a nieznacznie napomknieto tylko o kosztach (obowiazkowego) ubezpieczenia samochodu, siegajace CAD3000 i wiecej dla nowych (w Kanadzie) kierowcow.



Sa male polskie firmy zajmujace sie obrobka skrawaniem, toczeniem itp., ktore zatrudniaja nie tylko operatorow ale i projektantow z branzy mechanicznej do pisania programow CAM. Prace "na czarno" mozna stosunkowo latwo znalezc, ale na pewno nie bedzie to praca wylacznie umyslowa, i nie za pieniadze, na jakie masz nadzieje. [quote]warunkiem dostania pracy jest stały pobyt a bez pracy nie dostane zezwolenia na stały pobyt i kółko się zamyka Ciach[/quote] Kolko zostalo tak zaprojektowane przez politykow zeby kontrolowac ilosc przyjezdnych.

Powrót do góry
Docent
Gość





PostWysłany: Pon Cze 30, 2003 4:13 am    Temat postu: Re: Inzynierowie w Kanadzie...



Czy ktos probowal takiej procedury? Pozdrawiam - Docent -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> //www.gazeta.pl/usenet/ A nuz kanadyjscy ubezpieczyciele je zaakceptuja... [/quote] Moze warto postarac sie o zaswiadczenie o bezszkodowym uzytkowaniu samochodu w Polsce (oczywiscie przetlumaczone na jezyk angielski). Witam Wszystkich! Slawek przykul moja uwage piszac: a nieznacznie napomknieto tylko o [quote]kosztach (obowiazkowego) ubezpieczenia samochodu, siegajace CAD3000 i wiecej dla nowych (w Kanadzie) kierowcow.

Powrót do góry
Rodzina Adamsow
Gość





PostWysłany: Pon Cze 30, 2003 4:24 am    Temat postu: Re: Inzynierowie w Kanadzie...



ważna i to bez żadnych tłumaczeń na angielski :) Na jej podstawie wyrobiłem sobie wkładkę do ulgowego biletu autobusowego :-) Robert Moja legitymacja studencka z Politechniki była tam ... [/quote] Warto spróbować. Czy ktos probowal takiej procedury? A nuz kanadyjscy ubezpieczyciele je zaakceptuja...



[quote]Moze warto postarac sie o zaswiadczenie o bezszkodowym uzytkowaniu samochodu w Polsce (oczywiscie przetlumaczone na jezyk angielski).

Powrót do góry
Wojciech Skrzypinski
Gość





PostWysłany: Sro Lip 02, 2003 8:05 pm    Temat postu: Re: Inzynierowie w Kanadzie...



[/quote] Dopisuje sie do listy :-) Pozdrawiam, Wojtek -- Remove >>>usun<<< and dot replying via e-mail. Domyslam sie, ze jest wiecej takich osob. Ja rowniez jestem zainteresowany tematem wyjazdu w charakterze skilled worker. "Robert" wrote in news:bd9k25$ndp$1@SunSITE.icm.edu.pl: [quote]Chcialbym prosic, jesli to mozliwe, o wysylanie odpowiedzi na grupe - przeciez po to jest.

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Ogrody Strona Główna -> Chaszcze Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Pozycjonowanie Foteliki samochodowe Okna PCV 
anime, opowiadania Mapa Forum